Wiele osób ma problemy mieszkaniowe przez co pojęcie squattingu staje się coraz popularniejsze. Jak można je scharakteryzować i co warto wiedzieć, a także jakie normy prawne obowiązują, dowiecie się z naszego poradnika. Już teraz zdradzimy Wam, że w razie wątpliwości można skorzystać z pomocy adwokata. Z kolei jeśli to Wy jesteście ofiarą squattingu, to wtedy warto udać się do firmy windykacyjnej, w celu przeprowadzenia windykacji należności.

Squatting – co warto wiedzieć?

Coraz więcej po sieci krąży zapytań dotyczących zajmowania pustostanów czy opuszczonych mieszkań. Wtedy możemy mówić o squattingu, czyli zajmowaniu danego terenu bez zgody właściciela. Warto już na samym początku wiedzieć, że takie działanie jest nielegalne, gdyż tylko właściciel nieruchomości ma prawo korzystać np. ze swojego mieszkania. Tutaj nie ma znaczenia stan, ani też rodzaj. O squattingu mówimy również, gdy po wypowiedzeniu umowy najmu osoba nadal zajmuje lokal. Warto jeszcze zauważyć jedną rzecz. Jeżeli zajmujący w sposób nielegalny pustostan rozpoczynają jego remont, to nadal nie otrzymują z tego tytułu żadnych praw i jednocześnie przy zarządzeniu eksmisji nie mogą żądać zwrotu poniesionych kosztów.

Jak walczyć z bezprawnym zajęciem nieruchomości?

Jeżeli osoba nieuprawniona zajmie daną nieruchomość czy grunt, właściciel powinien bezzwłocznie zażądać eksmisji. Tutaj sprawa może odbyć się w sądzie. Oczywiście osoba uprawniona powinna potwierdzić prawo do terenu i uzyskać wypis z ksiąg wieczystych. Jednak bywają sytuacje, że nie można dokonać eksmisji w przypadku osób będących pod ochroną prawną. Dotyczy to kobiet w ciąży, rodzin z dziećmi, bezrobotnych czy niepełnosprawnych. W takiej sytuacji cała procedura eksmisyjna znacząco się wydłuża, gdyż gmina musi zapewnić lokal socjalny, co często trwa nawet kilka lat. Zatem właściciel z tego tytułu może nie uzyskać rekompensaty.

Windykacja należności – co warto wiedzieć?

Inną opcją jest zgłoszenie się właściciela nieruchomości do firmy windykacyjnej, która przeprowadzi windykację należności. W Białymstoku prowadzonych jest wiele takich spraw. Pracownicy firmy w formie pisemnej starają się skłonić „dzikich lokatorów” do opuszczenia lokalu zajmowanego niezgodnie z prawem. Mogą również używać perswazji bezpośredniej, umawiając obie strony na mediacje w obecności przedstawiciela firmy windykacyjnej. Oczywiście potrzebna jest tu dobra wola obydwu stron. Warto jednak wiedzieć o jednej bardzo istotnej rzeczy. Otóż proces windykacyjny nie może nosić znamion nękania, gdyż w takie sytuacji nawet „dzicy lokatorzy” mają swoje prawa i będą walczyć o odszkodowanie z tytułu nękania. Niestety sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdy Twój lokal mieszkaniowy zajmuje rodzina z dziećmi, wtedy też ich ochrona prawna jest znacznie większa. Nawet, jeżeli Ty również jesteś potrzebujący, to nadal odzyskanie mieszkania będzie trudne, przy czym absolutnie nie możesz udać się na miejsce i wymienić np. zamków. W tej sytuacji możesz zostać posądzony o naruszenie miru domowego i z windykacją należności może być problem.

Co grozi squattersom?

Jeżeli squattersami nie są osoby podlegające szczególnej ochronie, to wtedy prawo jest nieubłagane i tutaj zastosowanie ma art. 17 o ochronie praw lokatorów. Zatem „dzicy lokatorzy”, którzy weszli do cudzego mieszkania, bądź pozostający w nim po wypowiedzeniu umowy najmu, którzy np. wymienili jeszcze zamki, są przykładem nielegalnego zajęcia lokalu bez tytułu prawnego i tutaj nie ma zastosowania okres ochronny, który ma miejsce między 1 listopada, a 31 marca, gdzie zasadniczo eksmisji się nie stosuje. Wtedy też pozbycie się dzikiego lokatora jest zdecydowanie łatwiejsze i można liczyć na to, że sprawa w sądzie potoczy się zdecydowanie szybciej i dojdzie do eksmisji squattersów.

Nie należy zajmować bezprawnie czyjegoś lokalu, nawet jeżeli ma się problemy mieszkaniowe. W takiej sytuacji jest naprawdę wiele instytucji zobowiązanych do pomocy takim osobom, zatem absolutnie nie należy przywłaszczać sobie czyjegoś mienia. Właściciele lokalu, którzy np. przebywają za granicą zawsze mogą prosić bliskich sąsiadów, czy rodzinę o sprawdzenie czy ich teren nie jest bezprawnie zajmowany. Często można usłyszeć z ust squattersów, że dany lokal mogą uzyskać poprzez zasiedzenie i wtedy staną się jego właścicielami. Nic bardziej mylnego, gdyż zasiedzenie można uzyskać dopiero po 30 latach, pod warunkiem, że właściciel nie interesuje się lokalem i nie zgłosi co do niego roszczeń.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj