Weekend, trochę słońca i szybki plan działania. Tyle czasem wystarczy, żeby po zimie przywrócić porządek w ogrodzie i wokół domu. Na początku plan jest prosty – ogarnąć podjazd, zrobić porządek na trawniku. Po chwili okazuje się jednak, że gdzieś zalegają liście i drobne gałęzie, trawa jest w gorszym stanie, niż się wydawało, a niektóre fragmenty ogrodu wymagają więcej pracy niż szybkie „ogarnięcie”. Jedno zadanie zaczyna pociągać za sobą kolejne. Dlatego zamiast rozkładać prace na kilka etapów, lepiej zaplanować kolejność działań i sięgnąć po sprzęt, który realnie przyspiesza pracę. Jeśli nie masz odpowiednich urządzeń, wcale nie musisz od razu ich kupować. Możesz je wynająć.
Jak zaplanować wiosenne porządki, żeby zmieścić wszystko w jeden weekend?
Bez planu łatwo przeskakiwać między zadaniami i tracić energię na rzeczy, które w danym momencie nie są najważniejsze. Na początek zajmij się więc tym, co najbardziej widoczne, czyli podjazdem, ścieżkami i trawnikiem.
W przypadku podjazdu i utwardzonych powierzchni warto zacząć od usunięcia nagromadzonego brudu, piasku czy zacieków, które zostały po zimie. Dopiero po dokładnym oczyszczeniu przekonasz się, czy potrzebne są dodatkowe prace, np. usunięcie mchu i chwastów pojawiających się między kostkami brukowymi albo doczyszczenie bardziej uporczywych zabrudzeń.
Podobnie z trawnikiem – na pierwszy rzut oka może wyglądać „w miarę dobrze”, ale dopiero po uprzątnięciu resztek, liści i drobnych gałęzi zobaczysz jego rzeczywisty stan. Może okazać się wtedy, że sama podstawowa pielęgnacja nie wystarczy i potrzebna będzie wertykulacja, która poprawi kondycję darni po zimie.
Na koniec zostaw przycinanie krzewów, uporządkowanie rabat i usunięcie tego, co nie przetrwało zimy.
Prace porządkowe na start – jak szybko oczyścić teren po zimie
Grabie sprawdzają się przy drobnych porządkach. Przy większej powierzchni szybko okazuje się jednak, że to jedno z tych narzędzi, które bardziej wydłuża pracę, niż ją ułatwia. Zbieranie liści, piachu czy drobnych gałęzi zajmuje dużo czasu, a efekt i tak jest daleki od idealnego.
Podobnie wygląda sytuacja z kostką brukową. Zielony nalot, który pojawia się po zimie, trudno usunąć ręcznie. Nawet dokładne szorowanie nie daje takiego efektu, jaki chcielibyśmy osiągnąć.
Aby przyspieszyć prace na tym etapie, zamiast działać ręcznie, sięgnij po sprzęt, który od razu daje efekt.
Do prac porządkowych wynajmij:
✓ dmuchawę do liści,
✓ elektryczną myjkę ciśnieniową.
Regeneracja trawnika
Na tym etapie same narzędzia ręczne po prostu nie wystarczają. Grabie mogą pomóc przy sprzątaniu, ale nie poradzą sobie z mchem, zbitym filcem i miejscami, w których trawa się przerzedziła po zimie.
To właśnie mech i warstwa filcu blokują dostęp powietrza oraz wody do gleby, przez co trawa nie ma warunków do regeneracji. Z zewnątrz trawnik może wyglądać „w porządku”, ale dopiero bliżej widać, że wymaga konkretnych działań.
Dlatego samo koszenie czy lekkie grabienie nie wystarczy. Jeśli chcesz poprawić kondycję trawnika na dłużej, trzeba usunąć warstwę filcu i napowietrzyć darń.
Na tym etapie przydaje się też kosa spalinowa, szczególnie przy większych, nierównych terenach ze spadkami oraz tam, gdzie trawa jest przerośnięta albo trudno dostępna dla klasycznej kosiarki.
Aby przywrócić trawnikowi dobrą kondycję, wynajmij:
✓ wertykulator,
✓ kosę spalinową.
Przygotowanie ogrodu na nowy sezon bez ręcznej pracy
Po uporządkowaniu terenu przychodzi moment na cięższe prace, których nie da się już zrobić „przy okazji”. Ziemia jest zbita i wymaga spulchnienia, rabaty trzeba przygotować pod nowe nasadzenia, a w niektórych miejscach najpierw trzeba usunąć to, co przez zimę zarosło albo utrudnia dostęp.
Na tym etapie szybko widać, jak wygląda praca ręczna w praktyce. Przekopywanie ziemi łopatą działa przy małych fragmentach, ale przy większej powierzchni oznacza po prostu długie godziny pracy. Podobnie z gałęziami – cienkie jeszcze da się ogarnąć ręcznie, ale przy grubszych od razu robi się problem.
To moment, w którym różnica między ręcznymi narzędziami a sprzętem mechanicznym staje się najbardziej odczuwalna. Nie chodzi tylko o wygodę, ale o to, czy jesteś w stanie zamknąć ten etap w jeden weekend.
Aby przyspieszyć prace i zrobić je dokładnie, wynajmij:
✓ glebogryzarkę,
✓ pilarkę łańcuchową.
Postaw na sprawdzoną wypożyczalnię i zrób więcej w krótszym czasie, bez kupowania sprzętu
Wiosenne porządki szybko pokazują jedną rzecz. Większości potrzebnego sprzętu nie używa się na co dzień. Zakup glebogryzarki, wertykulatora czy myjki ciśnieniowej tylko na kilka dni pracy rzadko ma uzasadnienie, szczególnie jeśli później przez większość roku sprzęt stoi nieużywany.
Właśnie dlatego wynajem w wielu przypadkach jest po prostu wygodniejszym rozwiązaniem. Pozwala dopasować sprzęt do konkretnego etapu prac, bez konieczności inwestowania we własne zaplecze i martwienia się o serwis czy przechowywanie.
Jak podkreśla Tomasz Walawender, Dyrektor Zarządzający Renta Polska – wypożyczalni sprzętu budowlanego oferującej również nowoczesny sprzęt ogrodniczy:
„Chcemy być blisko klientów, także tych indywidualnych. Dlatego rozwijamy ofertę i dbamy o to, żeby dostęp do sprzętu był szybki i wygodny. Udostępniamy też rozwiązania, takie jak aplikacja Renta Easy, która ułatwia sprawdzenie dostępności i organizację wynajmu.”
W Białymstoku oddział Renta znajduje się przy ul. Technicznej 1, dzięki czemu szybko odbierzesz potrzebny sprzęt nawet z dnia na dzień. Jeśli nie masz możliwości transportu, sprzęt może zostać dostarczony bezpośrednio na wskazany adres. Możesz też skorzystać ze wsparcia przy doborze urządzeń.
Ze sprzętem z Renta zamkniesz wiosenne porządki w jeden weekend!
