Halobialystok.pl
W serwisie internetowym www.halobialystok.pl są wykorzystywane pliki cookies. Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij w zamknij. Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij.

NEWSY

Nieudana mistyfikacja

2014-12-29 Dodał użytkownik: HB
Kryminalni z białostockiej komendy po kilkudziesięciu godzinach intensywnych czynności ustalili rzeczywisty przebieg zdarzenia, podczas którego jak wynikało ze zgłoszenia w Białymstoku został postrzelony mężczyzna. 
W sobotę wieczorem dyżurny białostockiej komendy został zaalarmowany, że przed jednym z białostockich sklepów został postrzelony mężczyzna. Natychmiast na miejsce zostali wysłani policjanci, którzy ustalili, że tuz po 19 za rogiem sklepu spożywczego, w którym robił zakupy 42-letni białostoczanin, ktoś oddał w jego kierunku strzał z broni palnej. Na szczęście kula utkwiła w kamizelce kuloodporne, która miał na sobie. Broniąc się postrzelony 42-latek oddał dwa strzały z broni gazowej, która miał przy sobie. Bezpośrednio po całym zajściu wrócił do sklepu, gdzie opowiedział całą historię i poprosił obsługę o wezwanie karetki i policji. Pokazał też sprzedawczyni bron i pozwolenie. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania napastnika i zabezpieczanie wszystkich możliwych śladów na miejscu przestępstwa. Jednakże cała ta historia wydała się im podejrzana. Oprócz wnikliwej analizy wersji przedstawionej przez mężczyznę śledczy zakładali także zgoła odmienną. Podczas wczorajszej rozmowy z „cudem” ocalałym mężczyzną, ten najpierw obstawał przy wcześniej przedstawionej wersji. Jednak w pewnej chwili przyznał, że całe zdarzenie wyglądało zupełnie inaczej. Skruszony mężczyzna zaczął opowiadać, że starannie przygotował się do odegranej mistyfikacji. Najpierw postrzelił z broni palnej kamizelkę kuloodporną, potem przestrzelił jeszcze swoje ubrania. Ubrał się w to wszystko i wyszedł z domu zabierając ze sobą broń gazową. Pojechał samochodem do lasu na peryferiach Białegostoku. Tam chciał udać, że został postrzelony, jednak nie trafił na postronne osoby, przed którymi mógłby odegrać swoja rolę. Wrócił na swoje osiedle, wszedł do sklepu, gdzie zrobił zakupy i bezpośrednio po wyjściu z niego zaczął strzelać z gazówki. Po chwili wrócił a sprzedawczyni opowiedział, że został postrzelony i poprosił o wezwanie Policji i karetki. Natychmiast trafił do szpitala, skąd po kilku godzinach o własnych siłach wyszedł. 


Mężczyzna był trzeźwy. Opowiadając śledczym o swojej mistyfikacji powiedział, że zrobił to tylko po to by zwrócić na siebie uwagę. Mundurowi zabezpieczyli w mieszkaniu mężczyzny 7 jednostek broni palnej oraz proch, pociski i łuski. Wszystko to wykorzystywał do produkcji amunicji do posiadanej broni, na którą miał pozwolenie. Śledczy ustalają teraz zakres odpowiedzialności 42-latka, jego losem zajmie się teraz sąd.

Źródło: www.podlaska.policja.gov.pl

Dodaj swój komentarz

Pseudonim:
Możesz komentować jako gość, albo zalogować się i komentować pod własnym nickiem.
Pokaż pola do logowania.
* Komentarz:

Komentarze

Wszystkich komentarzy (0)
Ten news nie ma jeszcze komentarzy
Dodaj newsa