Mecz pomiędzy Jagiellonią Białystok a Olimpią Zambrów i był to ostatni trening przed poniedziałkowym, ligowym meczem, jaki czeka żółto-czerwonych już 20 lutego, a przeciwnikiem będzie Korona Kielce. Swoich poniedziałkowych rywali zespół z Białegostoku pokonał 5:1. Odbył się w Zambrowie ze względu na awarię sieci wodociągowej przy boisku MOSP.
Strzelcami zwycięskich bramek w żółto-czerwonych barwach byli: Burkhardt, Frankowski, Rasiak oraz Kupisz. Widoczną przewagę miał zespół gości, a pierwszą dogodną sytuację do strzelenia gola stworzył sobie w 23. minucie, gdy Tomasz Kupisz dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne, Grzegorz Rasiak uderzył jednak niecelnie. Pierwsza bramka padła pięć minut później, następnie na 2:0 podwyższył Frankowski, w 33. minucie było 2:1, a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:1 dla Jagiellonii po celnym strzale Rasiaka na 4 minuty przed końcem.
W drugiej połowie spotkania ponownie przeważali goście i świetnie rozpoczęli drugie 45 minut gry. Czwarty gol padł ponownie po strzale Rasiaka, gdy zagrywał do niego na pole karne Maciej Makuszewski, a Jaga trzema bramkami prowadziła już w 48. minucie. Piątą bramkę zespół z Białegostoku zdobył po uderzeniu Rasiaka, gdy piłka odbiła się od poprzeczki i spadła pod nogi Gusica, który umieścił ją w bramce. W 65. minucie po strzele Makuszewskiego futbolówka zatrzymała się na poprzeczce.
Rezultatem 5:1 dla gości zakończyło się poniedziałkowe spotkanie i Jagiellonia sukcesem kończy mecze sparingowe.