Jak podają meteorolodzy, w podlaskim „siarczyste mrozy” utrzymać się mają do końca bieżącego tygodnia. Temperatura w ciągu dnia ma sięgać do -20 stopni poniżej zera, w ciągu nocy może zaś spadać nawet do -28 stopni. Według wstępnych prognoz, taki stan rzeczy utrzymywać się może do soboty 4 lutego, potem już mrozy mają nieco złagodnieć.
Nie ma co się oszukiwać, że zimowych czapek, szalików i butów prędko jeszcze nie schowamy do szafy. Jak podają meteorolodzy, najcięższy, jeżeli chodzi o niskie temperatury był i będzie do końca bieżący tydzień, im zaś dalej do marca, tym ma być cieplej. Nie zapowiada się opadów śniegu, choć ten, który leży obecnie na ziemi, szybko nie stopnieje. Jeżeli chodzi o podmuchy wiatru towarzyszące niskim temperaturom, to według Centralnego Biura Prognoz, ten ma w naszym województwie osiągać od 10 do 20km/h.
W obliczy niskich temperatur należy pamiętać o zakrywaniu i ogrzewaniu części ciała szczególnie wrażliwych na niskie temperatury, a więc głowy, szyi, stóp oraz rąk. Ważne jest tu, co może niektórych zdziwić, picie dużej ilości wody, oczywiście nie lodowatej, gdyż to niekorzystnie działa na gardło. Nie powinniśmy dopuszczać do ochłodzenia organizmu.